czwartek, 13 sierpnia 2015

Ostatnia aktualizacja

Ultimatum dla rządu

"Zwróciłem się z apelem do rządu. Trzeba przyjąć kryteria dochodowe, stworzyć system realizacji. Jedną rzecz chcę z całą mocą zadeklarować: jeżeli rząd do tego nie przystąpi i nie będzie się na ten program zgadzał, a jasnej deklaracji podjęcia szybkich prac nad tą sprawą nie będzie do końca tego roku, to ja osobiście przystąpię do przygotowania projektu ustawy – zapowiada prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla Faktu"

W październiku są wybory parlamentarne. Jaki by nie był ich wynik to przed końcem roku powinien powstać nowy rząd.

niedziela, 9 sierpnia 2015

Inicjatywa ustawodawcza

Pan prezydent chyba musi jeszcze raz przeczytać Konstytucję skoro twierdzi, że do napisania ustawy jest mu potrzebny rząd. Nie jest, prezydent ma inicjatywę ustawodawczą. Jeśli to dla niego za mało to posłowie też mogą składać projekty ustaw.

Zresztą jest wiele głosów mówiących o tym by w ogóle rząd pozbawić prawa składania projektów ustaw. Brzmi to rozsądnie w świetle trójpodziału władzy. Skoro rząd (i prezydent również) to władza wykonawcza, a parlament ustawodawcza to niech zajmą się tym do czego zostali powołani. Jeśli parlament traktowany jest tylko jako maszynka przegłosowująca to co rząd wymyśli to po co on nam w ogóle?

sobota, 8 sierpnia 2015

Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane

Chronimy dzieci przed deprawacją w ramach edukacji seksualnej - rośnie liczba ciąż wśród nastolatek. Przy okazji dziewczyny łykają bezmyślnie środki antykoncepcyjne rozwalając sobie system hormonalny.

Uczymy religii w szkole - rośnie odsetek ateistów wśród młodych dorosłych (18 - 24 lat).

czwartek, 6 sierpnia 2015

Lemingi

Trochę śmieszy mnie jak wyborcy PIS-u nazywają wyborców PO lemingami. Wyborcy PO potrafią spojrzeć krytycznie na to co robią wybrani przez nich politycy, a wyborcy PIS? To którzy są tymi lemingami?

wtorek, 4 sierpnia 2015

Dobra rada - prasowanie

Jeśli masz coś do uprasowania to nie mów, że zrobisz to innego dnia - wtedy może być zbyt gorąco by stać nad żelazkiem.

Atrapa

Dawno, dawno temu, jakoś na początku lat osiemdziesiątych pojechałem z rodzicami w Bieszczady. W schronisku w Komańczy podeszliśmy do okienka.

- Dzień dobry, poprosimy trzy herbaty.
- Musiałbym parzyć...
- To trzy wrzątki.
- Musiałbym gotować...
- W takim razie proszę o te herbatniki
- To atrapa.

W końcu udało się nam kupić... książeczkę GOT.