niedziela, 26 maja 2019

Aplikacja mObywatel i głosowanie do Parlamentu Europejskiego

Zagłosowałem z użyciem z mObywatela. Byłem pierwszą osobą legitymującą się w ten sposób. Wątpliwość pani z komisji wzbudził brak imienia ojca. Ale przewodniczący, którego widziałem chyba pierwszy raz w życiu, stwierdził "pan to pan" i dzięki temu nie musiałem się przyznać, że plastikowy dowód miałem w kieszeni.

Ten brak jest rzeczywiście ciekawy bo nawet na dowodzie osobistym w najnowszym wzorze, tego z warstwą elektroniczną, imiona rodziców są obecne na jego rewersie. Samo głosowanie z użyciem aplikacji było możliwe dzięki uchwale Państwowej Komisji Wyborczej.

Sama aplikacja ma ułatwiać obywatelom wylegitymowanie się w różnych sytuacjach życiowych, np na poczcie lub przy stłuczce. W tym drugim przypadku ujawnia się chyba największy jej minus. Dwóch użytkowników aplikacji może się wymienić danymi i je potwierdzić, ale tylko gdy używają telefonów z tym samym systemem operacyjnym. Czyli użytkownik iPhone'a nie potwierdzi danych użytkownika telefonu z Androidem i odwrotnie.

piątek, 1 marca 2019

EN57 i Francuski Łącznik

Mój ojciec pracując w MERA-PIAP jakoś pod koniec lat 80-tych rozwiązywał problem z mechanizmem otwierania i zamykania drzwi. Mechanizm psuł się co jakiś czas i nikt nie wiedział czemu. Okazało się, że w którymś miejscu pojawiał się bąbelek powietrza i mechanizm wtedy głupiał. Gdy zespół ojca oddawał PKP cały mechanizm to ustawił go tak by drzwi pod koniec zamykania zwalniały. Po pewnym czasie ojciec dostał telefon od kolejarza z którym współpracował. Powiedział on, że jak zamontowali mechanizm w EZT to przywrócił zamykanie na równomierne dziwiąc się z tego zwalniania. Zrozumiał je dopiero gdy w telewizji zobaczył Francuskiego Łącznika.

Powyższa historia przypomniała mi się podczas oglądania kolejnego świetnego filmu Jakuba Kuleckiego, tym razem poświęconego właśnie EN57.

sobota, 12 stycznia 2019

Facebook zdziczał!

(c) Adam Wajrak - Dzik

English version below

Wieczorem 7 stycznia, w moje 44 urodziny, gdy wracałem do domu metrem zobaczyłem, że mój facebookowy znajomy Mikołaj Golachowski utworzył wydarzenie polegające na ustawianiu jako zdjęcie profilowe zdjęcia dzika wykonanego przez Adama Wajraka. Mikołaj jest biologiem, przewodnikiem po Antarktyce i Arktyce oraz pisarzem. Adam natomiast jest dziennikarzem, fotografem i pisarzem mieszkającym na skraju Puszczy Białowieskiej.

Polski rząd zdecydował ostatnio o prawie całkowitym (210 000 z 215 000) odstrzale żyjących w Polsce dzików, łącznie z samicami będącymi w ciąży. Ma to zatrzymać rozprzestrzenianie się afrykańskiego pomoru świń. Rząd jest głuchy na głosy naukowców, a nawet myśliwych, mówiących że odstrzał nie spełni swojej roli, za to spowoduje kolejne problemy, np zwiększoną liczbę owadów czy pajęczaków, które są zjadane przez dziki. Od razu dołączyłem do tego wydarzenia i zmieniłem swoje zdjęcie biorąc po raz pierwszy udział w tego typie akcji. Pomyślałem też, że zasięg będzie większy jeśli powstanie również nakładka na zdjęcie profilowe - nie wszyscy chcą aż tak zmieniać swój wizerunek w sieci. Tuż przed położeniem się spać zrobiłem nakładkę. Wykonałem ją z zamykającymi się ze zmęczenia oczami przez co nie wyciąłem zbyt dokładnie zdjęcia. Dzięki tym niedokładnościom łatwo teraz zobaczyć kto jej używa. Już po kilkunastu godzinach po zaakceptowaniu jej przez Facebook zobaczyłem ją w artykule w satyrycznym serwisie ASZdziennik.



In the evening, January 7th, my very 44th birthday (yay for me!), I was coming back home by the metro and scrolling through my Facebook feed. Then I saw my friend Mikołaj Golachowski created an event: a call to set up a photo of a boar (taken by Adam Wajrak) as a profile pic. Mikołaj is a biologist, a writer and a polar guide. Adam is a well-known journalist, a photographer and also a writer, living in the frontier of Białowieża Forest.

Polish government lately voted in favour of culling almost entire boar population (210,000 out of 215,000 will be shot), including those in gestation period. The gov argument the cull as a way to prevent the outbreak of the African swine fever epidemic. The government turns a deaf ear to voices of scientists and even some hunters that the firing will not quench the problem. Moreover, it may quickly upsurge number of insects and arachnids who are a staple food for boars. I've immediately signed up for the event, especially as it was my very first foray into that kind of "Facebook activism". Naturally, I've come up with an idea, that we can reach more people if we create a photo frame, as not everyone wants to change the entire profile pic. Just before I went to bed I sat for a couple of minutes and made the frame. And you can clearly see that I was barely keeping my eyes open, because of an imprecise cutout of a background. However, it's easy to spot who's using it. Couple of hours later I saw my frame in ASZdziennik - "The Onion" of Poland.


PS. Powyższy tekst powstał gdy wieczorem 11.01 zauważyłem, że dostałem wiadomość od redaktorki BBC News:



Zapewne odpowiedziałem zbyt późno ponieważ w tekście znalazło się tylko takie stwierdzenie:


PPS. Robiąc nakładkę próbowałem jeszcze wyszparować dzika za pomocą narzędzia remove.bg, ale niestety obsługuje ono jedynie zdjęcia z ludźmi.