Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mapy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą mapy. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 maja 2022

Zestaw do odbioru sygnałów ADS-B (ADSBexchange.com, FlightRadar24.com)

Sprzęt:
  1. Raspberry Pi
    1. Zero 2 W, 3B lub 4B (min. 512 MB RAM, WiFi lub ETH)
    2. zasilacz
    3. obudowa
    4. przejściówka z USB micro do USB A (tylko w przypadku Zero 2 W)
  2. karta pamięci micro SD 8 GB (najlepiej typu przemysłowego)
  3. odbiornik SDR
    1. tani zielony odbiornik SDR działa, jednak lepsze efekty można uzyskać z odbiornikami przeznaczonymi na to pasmo:
    2. FlightAware Pro Stick Plus - najdroższy, ale i najlepszy
    3. FlightAware Pro Stick - sprawdzi się, ale w innych warunkach i może wymagać filtrów
    4. ADSBexchange.com Blue - również bardzo dobry
    5. AirNav RadarBox FlightStick - najtańszy (najlepiej kupować na Amazon.de) dedykowany do odbioru ADS-B, a jednocześnie wciąż bardzo dobry
  4. antena na pasmo 1090 MHz ze złączem SMA-M 

Orientacyjne koszty
Raspberry Pi Zero 2 W80,00 zł
zasilacz40,00 zł
obudowa16,00 zł
przejściówka6,00 zł
karta pamięci65,00 zł
odbiornik SDR70,00 zł
antena50,00 zł
razem:327,00 zł

Oprogramowanie:

Udostępnianie danych zarówno do adsbexchange.com jak i do flightradar24.com.

Przy wysyłaniu danych do FlightRadar24 otrzymuje się abonament Business kosztujący 499,99 USD, czyli obecnie ok. 2126 zł rocznie. Podobnie przy wysyłaniu do AirNav RadarBox otrzymuje się abonament Business kosztujący 399,50 USD, czyli obecnie ok. 1698 zł rocznie. Zatem wydając trochę ponad 300 zł zyskuje się usługi warte rocznie ok. 4 tysięcy zł.



Zrzuty z mapy odbiornika

czwartek, 16 listopada 2017

Trzy słowa, które mówią wszystko ...i nic



Przez przypadek trafiłem na serwis what3words. Bardzo ciekawy pomysł ułatwiający geolokalizację. Zamiast podawania ciągów liczb lub długich adresów wystarczy podać trzy słowa by odnaleźć dowolny punkt na Ziemi, a dokładniej konkretne 9 metrów kwadratowych. Twórcy podzielili naszą planetę siatką tworząc kwadraty o boku 3 metrów i do każdego z nich przypisali trzy słowa. Dzięki temu, że nie ma dwóch kwadratów o takiej samej kombinacji słów powstały unikalne adresy, które znacznie łatwiej zapamiętać niż wiele cyfr.

Pierwszy punkt, na jaki trafiłem określony jest słowami: kangury soczewki podpora. Współrzędne geograficzne tego punktu to 54.661479 17.041737, 54° 39' 41.32” N, 17° 2' 30.25” E lub 33U 631695 6059037, a wg Terytu 221210_2.0020.849. Punkt ten można opisać również adresem ul. Wypoczynkowa (niestety bez numeru, więc mało dokładnie), 76-212 Rowy, województwo pomorskie, Polska.

Usługa dostępna jest już w kilkunastu językach. W 2015 r. została nagrodzona statuetką Złotego Lwa podczas Międzynarodowego Festiwalu Kreatywności w Cannes. Pojawiła się również w nawigacji wbudowanej w Mercedesy. Można ją też zintegrować z mapami internetowymi, a nawet z własnym telefonem instalując odpowiednią aplikację.

Tak jak napisałem, pomysł jest bardzo ciekawy, ale widzę kilka problemów:
  • bez działającej usługi nie da się zorientować, choć pobieżnie, gdzie dany punkt się znajduje
  • słowa opisujące kwadraty są różne w różnych językach - wspomniany wcześniej punkt po angielsku nazywa się learning renewable called, a po niemiecku müttern zivilen ausgaben; o ile prościej by było jakby współrzędne były przekładalne; jest nawet gorzej, te same słowa w innym języku mogą opisywać zupełnie inny punkt - np. kangaroos lenses support jest w... Kanadzie.
  • używane słowa to nie są tylko rzeczowniki w mianowniku liczby pojedynczej, ale także czasowniki, przymiotniki czy przysłówki co zapewne nie pomaga ich zapamiętać
  • używane słowa zazwyczaj nie tworzą nawet absurdalnych zdań co też nie pomaga w ich zapamiętywaniu.

Kilka przykładowych adresów (które wskazują polskie latarnie morskie):

poniedziałek, 17 kwietnia 2017

Z Warszawy do Gdyni przez... Hongkong

Kilka dni temu jechałem pociągiem do Gdyni. Wcześniej, w ramach eksperymentu, włączyłem udostępnianie swojej lokalizacji. Koleżanka, która śledziła moją pozycję widziała mnie na Warszawie Centralnej, później Wschodniej i nagle za Rondem Żaba napisała:

ooo teraz w fajnym miejscu jesteś
The Metropolis Residence Tower 2, 8-9 Metropolis Dr, Hung Hom, Hongkong

I rzeczywiście, gdy uruchomiłem Google Maps zobaczyłem "swoją" pozycję:


Restart telefonu nie pomógł, włączenie GPS również - w Pendolino GPS nie działa - wciąż byłem w Hongkongu. Nagle w Gdańsku wszystko wróciło do normalności. Wtedy skojarzyłem, że niedaleko mnie siedziała azjatycka parka, która właśnie wysiadła z pociągu. Ale co oni by musieli mieć żeby mój telefon tak zgłupiał? Z tego co widziałem to mieli tylko mały aparat fotograficzny i tablet, na którym oglądali jakiś film. Żeby było ciekawiej to w historii lokalizacji w Google nie widać wycieczki do Chin:


Ma ktoś pomysł jak to było możliwe?

WiFi w telefonie było wyłączone, więc teoretycznie nie brało udziału w określaniu lokalizacji.

niedziela, 8 stycznia 2017

Stan powietrza - aplikacje, mapy i linki [aktualizowane]





Zanieczyszczenie powietrza

GIOŚ: Jakość powietrza
WIOŚ w Warszawie: System Oceny Jakości Powietrza
WIOŚ w Warszawie: Prognoza jakości powietrza
GIOŚ: Wojewódzkie inspektoraty ochrony środowiska

Zanieczyszczenie Powietrza
Jakość powietrza w Polsce (wyd.: GIOŚ)
Jakość powietrza na świecie
Kanarek
Air Quality | AirVisual



niedziela, 5 czerwca 2016

Najwyższe wzniesienie Mierzei Helskiej (aktualizacja: 18.02.2024)

No właśnie, jakie jest?


Jako najwyższa wydma reklamowana jest Góra Libek (Lubek). Jednak na tablicach jest dopisek, że znajduje się ona w pasie pomiędzy Kuźnicą i Jastarnią. I tak to trzeba czytać - jest to najwyższe wzniesienie tylko na tym odcinku. Rzeczywiście, nie jest zbyt wysokie - liczy zaledwie 12 m npm.


Przez długi czas myślałem, że najwyższa jest Góra Szwedów z nieczynną już latarnią morską - 19 m npm. W końcu trafiłem na informację, że nie ta wydma jest najwyższa, ale że jest ona gdzieś na wschód od Juraty, czyli na terenie miasta Helu.


Przeglądając mapę topograficzną znalazłem wzniesienie przekraczające 20 m npm. Dodatkowo w latach osiemdziesiątych właśnie na nim stał mobilny radar obejmujący sporą część naszego wybrzeża. Wyglądało na to, że w końcu odnalazłem najwyższą wydmę.

Trafiłem jednak na opracowanie Romana Cieślińskiego "Typy krajobrazów na wybrzeżu województwa pomorskiego i ich geneza", w którym autor napisał, że "wysokość średnia mierzei wynosi 20-25 m, zaś maksymalnie 56 m". Teraz nie wiem czy dostępne mapy są aż tak zafałszowane, czy autor nie wiedział co pisze?



W ostatnich dniach trafiłem na kolejną zagwozdkę - mapę ESRI, która pokazuje wzniesienie o wysokości 74 m - z poziomic na mapie topograficznej wychodzi, że nie przekracza ono 20 m npm. Wg ESRI w jej pobliżu, na zachód, jest drugie wzniesienie o wysokości 65 m. Oprócz tego na południu jest jeszcze kilka o wysokościach przekraczających 30 metrów.


 Komu wierzyć?

Aktualizajca 18.02.2024
Wg LabGIS najwyzsze wzniesienie jest kawałek na południowy wschód, tam gdzie jest Główny Punkt Kierowania Ogniem 3 BAS. Jednak odczyty z Geoportalu tego nie potwierdzają.

niedziela, 28 czerwca 2015

Zdjęcia lotnicze

Całkiem niedawno MGGP Aero chwaliło się nowymi zdjęciami polskiego wybrzeża w rozdzielczości 10-15 cm zrobionymi w lecie zeszłego roku. Zdjęcia te są użyte np w serwisie Emapi. Zdjęcia użyte w Google Maps są sprzed kilku lat, więc jak chcę zobaczyć jak coś teraz wygląda to zaglądam właśnie na Emapi. Przeczytałem informację, że w Sea Park Sarbsk oprócz fokarium jest także park miniatur latarni morskich. Czym prędzej wszedłem na PoPiasku.pl, odnalazłem punkt i kliknąłem na link do Emapi żeby zobaczyć dokładnie gdzie stoją te latarnie.


Przez chwilę nie wiedziałem co się dzieje. Czyżbym źle wyznaczył punkt gdy dostępne zdjęcia były słabej jakości? Przełączyłem się na Google Maps by zobaczyć jak to miejsce tam wygląda.


Uff, punkt jest wyznaczony dobrze. Po prostu to miejsce jest tuż poza zasięgiem nowych zdjęć - ładniejszy trójkąt w lewym górnym rogu pierwszego zdjęcia. Szkoda, że nie są dostępne zdjęcia większego obszaru, bo ich jakość rzeczywiście robi wrażenie. Tak jak te, które są w kalendarzu, który wisi u mnie w domu.

Wracając do Sea Parku, Bing i Here mają bardzo ładne zdjęcia tego terenu, ale jeszcze starsze.


Ortofotomapa GUGIK ma to samo, stare zdjęcie, co Emapi, ale bez aktualizacji pasa nadmorskiego.

Najbardziej rozczarowuje Zumi, które od połowy jez. Łebsko do Lubiatowa ma zielono-szarą plamę. Za to wyświetla reklamę, z której powinni skorzystać właściciele tego serwisu.


Niestety zdjęcia MGGP Aero też mają swoje wady. Zdjęcia niektórych terenów w Helu zostały rozmyte. Jeszcze byłbym w stanie zrozumieć rozmycie zdjęć terenów wojskowych, ale terenów, które wojskowe już nie są? Przy jednoczesnym nierozmywaniu sąsiadujących z nimi terenów zajętych wciąż przez wojsko i ośrodek prezydencki? Prawdopodobnie na tych obszarach są jeszcze miejsca używane przez wojsko, ale na pewno zajmują mniejszy obszar.

O, przepraszam. Ściśle tajna jednostka Wodnego Oddziału Bojowego GROM (to już nie w Helu) też jest rozmyta, ale za to można ją sobie obejrzeć w Google Maps i to ze wszystkich stron.

Przy okazji wychodzi jak człowiek łatwo się przyzwyczaja do luksusu. Kiedyś bylem szczęśliwy jak widziałem zdjęcia Polski takie jak to z Zumi. Teraz przeszkadza mi, że zeszłoroczne zdjęcia już się zdezaktualizowały i np nie widać na nich otwartej właśnie Rybaczówki w Dębkach.

środa, 24 czerwca 2015