Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą historia. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 23 marca 2023

Moneta z Ogniem

Na Facebooku trafiłem na ofertę sprzedaży monety z Józefem Kurasiem "Ogniem". Sportretowana osoba została opisana dwoma zdaniami, drugie mówiło skąd wziął się jej pseudonim, a pierwsze było następujące: "Kuraś był żołnierzem Armii Krajowej. Żył w latach 1915-1947.". I tyle.

Zostawiłem następujący komentarz:

Powiedzieć, ze Kuraś był w AK to nic nie powiedzieć. Rzeczywiście w '43 r. wstąpił do AK, ale jeszcze w tym samym roku został skazany na karę śmierci za samowolne opuszczenie obozu co spowodowało śmierć dwóch partyzantów. Wyrok co prawda unieważniono w kolejnym roku, ale Kuraś był już wtedy w AL gdzie prowadził działania propagandowe przeciwko AK. W '45 r. pomógł Armii Czerwonej przejść przez góry i podporządkował swój oddział Rosjanom. Na ich polecenie zaczął tworzyć struktury Milicji. W marcu został szefem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Nowym Targu. Ale już w kwietniu zdezerterował i przeszedł do podziemia gdzie działał na własną rękę mordując Polaków, Słowaków i Żydów z powodów zarówno politycznych jak i rabunkowych.

Wiki: W 1990 nowotarski oddział Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej wydał oświadczenie w którym czytamy: Nie mamy nic wspólnego z „Ogniem” i jego pogrobowcami. Uważamy, że zamiast uczestniczyć w uroczystościach ku czci „Ognia” należałoby odprawić żałobne nabożeństwo w intencji jego ofiar, a jest ich 430.

niedziela, 28 października 2018

29 lat temu



Może zamiast 11 listopada powinniśmy świętować 4 czerwca? Jednak wcześniej musimy stać się znowu krajem praworządnym. Swoją drogą to pod koniec PRL-u, w 1988 r., była świętowana 70 rocznica odzyskania niepodległości. Jak wiele zmieniło się w Polsce w kolejnym roku. Może teraz będzie podobnie.

wtorek, 28 sierpnia 2018

Bór

Były dwie Jastarnie (Heisternest) - Pucka (Putziger) i Gdańska (Danziger), a pomiędzy nimi była granica, przez pewien czas nawet państwowa. Na mapie WIGowskiej z 1926 r. widać, że Jastarnia Gdańska nazywana jest również Bór. Wcześniej, w 1872 roku została wybudowana latarnia (Danziger) Heisternest nazwana tak niby od najbliższej miejscowości. Tylko, że do centrum Helu było od niej ok. 5 km, a do Jastarni-Boru aż 8. Gdy latarnia została przejęta przez administrację polską została nazwana Jastarnia(-Bór).

Dzisiaj mamy części miast nazywane Jastarnia-Bór oraz Hel-Bór. Pomiędzy nimi mamy Juratę (leżącą w gminie Jastarnia), która została założona dopiero w 1928 r., a miejsce po latarni Jastarnia-Bór administracyjnie leży w mieście Hel.

11777300 @ Topographische Karte 1:25 000 (Meßtischblatt) cz. wschodnia (Ostdeutschland) /1870 - 1945/





16232 @ Topographische Karte 1:25 000 (Meßtischblatt) cz. wschodnia (Ostdeutschland) /1870 - 1945/

11768612 @ WIG - Mapa Szczegółowa Polski 1:25 000 wczesne wydania w cięciu map zaborczych /1920 - 1929/

Morskie drogowskazy polskiego wybrzeża

Nie będzie w Polsce dobrze...

Przedwojenny facecjonista Franc Fiszer stwierdził kiedyś:

- Nie będzie w Polsce dobrze dopóki się nie rozstrzela siedemdziesięciu tysięcy łajdaków.

Ktoś go zapytał - Co zrobić jeśli tylu się nie znajdzie?

- Nie szkodzi, to się dobierze z uczciwych.

poniedziałek, 5 lutego 2018

Nowe i stare pytania

Czemu to co się dzieje w Polsce odpowiada mi na pytania, które kiedyś sobie zadawałem?

Jak to się stało, że normalni, porządni Niemcy poszli za Hitlerem?

Jak po koszmarze II WŚ możliwy był Marzec '68?

czwartek, 2 lutego 2017

Lech Wałęsa

Portret nieznanego mężczyzny z wąsem (II połowa XX wieku)
rys. Jacek Fedorowicz 1984
Nie mam powodów by nie wierzyć panu prezydentowi Lechowi Wałęsie w sprawie jego rzekomej współpracy z SB. Mam natomiast powody by w tej sprawie nie wierzyć  IPN. Przyjmuję jednak możliwość, że rzeczywiście młody Lech Wałęsa mógł podpisać zobowiązanie do współpracy i może nawet przez jakiś czas współpracował. Jeśli rzeczywiście tak było to wg mnie nie umniejsza to Jego zasług. Może nawet jeszcze je potęgować pokazując jak z zastraszonej i złamanej osoby powstaje jedna z największych postaci naszej historii.

To, że Lech Wałęsa zaprzecza swojej rzekomej współpracy może wynikać z kilku powodów. Z tego, że współpracował i zwyczajnie po ludzku jest mu głupio się przyznać. Z tego, że współpracował, ale było to tak bardzo pod przymusem, że gdy udało mu się wyrwać z tej sytuacji to wyparł ją z pamięci. No i przede wszystkim z tego, że rzeczywiście nie współpracował.

wtorek, 11 października 2016

Polskie zakłady lotnicze

Jak ktoś nie rozumie, że sprzedane zagranicznym koncernom zakłady nie są już polskie to może trafi do niego to, że one są tak polskie jak polskie były obozy koncentracyjne.

niedziela, 15 listopada 2015

Odebrać złodziejom

(c) sjs 2002
 
W związku z nagonką na rysownika Jana Kozę oraz Gazetę Wyborczą, która umieściła jego rysunek, naszła mnie myśl, że przecież jest czymś normalnym, że złodziejom odbiera się zrabowane dobra. Tymczasem pozwoliliśmy nazistom ukraść znak, który pojawił się już w paleolicie - ok. 10 tysięcy lat temu i był używany praktycznie na całym świecie, zazwyczaj jako symbol Słońca. Wojna skończyła się już ponad 70 lat temu, naziści na szczęście są marginesem, więc myślę, że najwyższy czas odebrać im swastykę. Niestety nie wiem jak to zrobić. Myślę jednak, że warto.

Swastyka była używana także w Polsce i to całkiem niedawno - w wojsku dwudziestolecia międzywojennego oraz przez górali jako tzw. krzyżyk niespodziany. Jest dobrze widoczna na kamieniu upamiętniającym miejsce śmierci Mieczysława Karłowicza na stokach Małego Kościelca. Dopiero druga wojna światowa zepsuła jej symbolikę.
Co do samego rysunku, rozumiem go jako ilustrację tego jak łatwo osoby o faszystowskich czy nazistowskich poglądach farbują się obecnie na polskich patriotów.

To są jednak parszywe gnidy!Ktoś się jeszcze dziwi dlaczego nazywam ich GWnianą?!
Posted by Łukasz Kister on 12 listopada 2015

Marian Piłka: "Ta gazeta powinna spotkać się z całkowitym ostracyzmem ze strony patriotycznej opinii publicznej".
Posted by wPolityce.pl on 13 listopada 2015

poniedziałek, 9 listopada 2015

26 lat temu upadł Mur Berliński

Królik po berlińsku - film dokumentalny o Murze Berlińskim zrobiony w formie filmu przyrodniczego z narracją prowadzoną przez Krystynę Czubównę. Film można obejrzeć na stronie TVP:

http://vod.tvp.pl/dokumenty/historia/krolik-po-berlinsku/wideo/krolik-po-berlinsku/4281354

Z materiałów producenta:

Opowieść o tysiącach dzikich królików, które zamieszkiwały strefę śmierci Muru Berlińskiego. Pas ziemi między dwoma murami był jakby "stworzony" dla tych zwierząt - pełno nietkniętej trawy, drapieżniki zostały za murem, strażnicy pilnowali, żeby żaden człowiek nie "zakłócał" spokoju królików. Przez 28 lat żyły tam zamknięte, ale bezpieczne. Niestety pewnego dnia Mur runął, a króliki musiały poszukać dla siebie nowego miejsca. Film jest alegorią przybliżającą dzieje Europy Wschodniej z "króliczej" perspektywy.

czwartek, 3 września 2015

Czy przewodniczący Solidarności był zomowcem?



Krąży po internecie zdjęcie pokazujące oddział ZOMO ze strzałką wskazującą jednego z milicjantów jako Piotra Dudę. Jeśli nie jest to zbieżność nazwisk to dopisek ten jest całkowicie kłamliwy i to z dwóch powodów:
  1. Obecny przewodniczący NSZZ Solidarność nie był w Milicji tylko w wojsku i to w bardzo konkretnej formacji - 6 Pomorskiej Dywizji Powietrznodesantowej.
  2. Zdjęcie zostało wykonane w 1973 r. - przewodniczący miał wtedy 11 lat