niedziela, 16 listopada 2014

Nie lubię wyborów samorządowych

Niby najlepiej powinno się znać biorących w nich udział kandydatów, a przez całą kampanię dostałem całe dwie ulotki. Widać kandydaci uważają, że głosy zostaną oddane na partię, a nie na nich. Ale kandydują też ludzie spoza głównych sił. To co, wyborcy mają szukać kandydatów czy kandydaci powinni szukać wyborców? Może oni po prostu nie wierzą, że dostaną jakieś głosy? Tylko, że w ten sposób powstaje samosprawdzająca się przepowiednia.

Brak komentarzy :

Publikowanie komentarza