


Ma ktoś pomysł, czemu w Skomielnej Białej na drodze do Suchej Beskidzkiej i Wadowic dano objazd do Wrocławia?

Tu najwyraźniej ktoś nie mógł się zdecydować czy dać znak w wersji dla drogi wewnętrznej czy dla publicznej.

8 lat po przekształceniu MZK w MZA i utworzeniu ZTM, który własnych autobusów nie posiada.




Nie ma to jak postawić żeliwny słupek na środku ścieżki rowerowej.







Totem


Jakby ktoś miał wątpliwości to część dla pieszych jest po lewej, a dla rowerzystów po prawej stronie. Natomiast całe zamieszanie spowodowane jest wykopem nad którym jest wąska kładka.

Jednoczesne stawianie A7 i B20 to "świetny" pomysł. Tu jednak oznakowanie zmienia się jak w kalejdoskopie, nawet kilka razy dziennie - przez obracanie lub zasłanianie któregoś ze znaków.


Brak komentarzy :
Prześlij komentarz